Przegląd tygodnia

PISARSKI TECH NEWS: O Świętach, konkursie na debila roku i projektantach Xperii

Jak co piątek, z tym że tym razem w sobotę – podsumowanie najciekawszych technologicznych newsów ostatniego tygodnia!

Zanim jednak przejdę do konkretów, chciałbym życzyć Wesołych Świąt wszystkim czytelnikom: życzę Wesołych Świąt wszystkim czytelnikom. Dziękuję 🙂 

1. Magic Leap One: Ruska zabawka przyszłości

Magic Leap to firma, która kilka lat temu wysępiła od Google i kilku innych gigantów świata technologii pół miliarda dolarów. Koncern pracował nad rewolucyjnymi goglami rozszerzonej rzeczywistości – tak tajnymi, że nikt ich nigdy nie widział, a umieszczane na YouTube’ie filmiki promocyjne pokazywały nie realny sprzęt, tylko symulację jego działania. Nie no, spoksik, brzmi legitnie. Następnie okazało się, że (marnie bo marnie, ale jednak) działający prototyp Magic Leap to plecak ważący z piętnaście kilo. BRAWO GOOGLE, CUDOWNA INWESTYCJA.

Na szczęście firma wreszcie pokazała światu swój produkt. To znaczy nie prawdziwy, tylko w formie renderów zrobionych w Photoshopie. BRAWO GOOGLE, CUDOWNA INWESTYCJA.

Magic Leap One składają się z brzydkich okularów, brzydkiej jednostki obliczeniowej przyczepianej do paska oraz z kontrolera. Brzydkiego. Niby futurystyczna technologia i godny konkurent dla HoloLens, ale sami przyznacie, że projektant to inspirował się chyba ruskimi zabawkami z targu albo wizjami przyszłości z lat osiemdziesiątych.

No spoko, Magic Leap mogą być praktyczne, ale przyznajcie – wyglądają jak dzieło tego kolesia

No i nikt normalny nie będzie nosił takiej patelni przy pasku spodni… Cóż, przynajmniej pierwsi testerzy twierdzą, że gogle są dość wygodne i mają szersze pole widzenia od HoloLens. Dokładna data premiery nieznana, cena nieznana. BRAWO GOOGLE, CUDOWNA INWESTYCJA.

2. Sony zmienia niemodną stylistykę! Na brzydką

Skoro już wspominałem o projektantach. Każdy wie, że w Sony to pracował chyba jeden koleś od projektowania wyglądu telefonów, a i jego zwolnili z roboty jakieś cztery lata temu. Na szczęście nadchodzą zmiany! Na targach MWC zobaczymy nową bezramkową Xperię XZ2. Piękna stylistyka inspirowana dwoma prostokątami rzeczywiście robi niesamowite wrażenie. Nie no, to okropny kloc, choć może oceniam go tak negatywnie przez słabej jakości zdjęcie? Pewnie robili je inną Xperią 🙂

3. Konkurs na debila roku rozstrzygnięty – znamy najpopularniejsze hasła w sieci

Firma SplashData jak co roku przygotowała listę najczęściej używanych haseł w internecie. Na czele niezmiennie “123456”, choć nie brakuje też nowości! Jako że niektóre strony starają się dbać o nasze bezpieczeństwo i wymagają używania w haśle dużych liter lub przynajmniej ośmiu znaków, w rankingu znajdziemy też na przykład “Password” i “123456789”. Mam nadzieję, że Wy jesteście mądrzejsi… Jakiego hasła używacie? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach ;))

4. Apple otwiera sklep obok siedziby Samsunga

Jeszcze w grudniu Apple otworzy swój oficjalny sklep w pobliżu siedziby Samsunga w Seulu. Niektórzy dopatrują się w tym robienia Koreańczykom na złość, ale… gdyby pod siedzibą KFC pojawił się nagle malutki McDonald, wszyscy mieliby to raczej w dupie, prawda? Albo gdyby pod Centrum Badań Moczu stanęła budka z konkurencyjnym Harnasiem. Jeżeli Apple rzeczywiście chce w ten sposób dogryźć Samsungowi, no to nie ma co, prawdziwi geniusze zła z nich są. To tak jakbyście skopali koledze plecak pod salą lekcyjną, gdy ten akurat nie widział. Nawet jeżeli dałoby Wam to jakąkolwiek satysfakcję, kumpel nawet by nie zauważył. 

5. Bo do Tanga trzeba dwojga – niesłownej firmy i klientów-frajerów

Pamiętacie technologię Google Tango, która miała zmienić świat smartfonów i zrewolucjonizować sposób, w jaki korzystamy z urządzeń mobilnych? Gigant z Mountain View musiał ostatnio troszkę stonować swoje oczekiwania co do tego projektu. Ale nie bójcie się, to drobne zmiany – zamiast rewolucji dostaniemy gówno. Google kończy wsparcie dla Tango. 

Przedstawiciele firmy twierdzą, że Tango było mimo wszystko potrzebne i bardzo przysłużyło się rozwojowi ARCore, czyli zestawu do tworzenia aplikacji AR dla zwykłych smartfonów. Nie no, to super, to kamień z serca! Z pewnością wszyscy posiadacze Lenovo Phab 2 Pro i innych telefonów z Tango są zachwyceni, że wspomogli tak rozwój czegoś innego, a unikalne funkcje ich “telefonów przyszłości” okazały się jednak nic nie warte. Google to wie, jak zachować się z klasą. 

6. Fejs pozwoli wyciszyć wkurzających znajomych

Natura obdarzyła nas narzędziami, za pomocą których możemy uciszać irytujące nas osoby. Nie wiem czy o nich słyszeliście, ale chodzi mi na przykład o nogi i funkcję zwaną kopniakiem. Facebook nie chce być gorszy – na portalu pojawi się przycisk, który pozwoli nam ukryć wszystkie posty danego znajomego na miesiąc. Piękna sprawa.

7. Apple nie zwalnia tempa – zwalnia smartfony

Apple obniża taktowanie procesora w iPhone’ach posiadających częściowo zużyte akumulatory. Niby ma to trochę sensu, bo dzięki temu kilkuletnie telefony nie wyłączają się samoczynnie i wytrzymują na jednym ładowaniu dłużej niż trwa ich ładowanie, czyli przez pół dnia 🙂

Z drugiej strony firma przyznała się do tej praktyki dopiero po wybuchu “małej aferki”. Wcześniej jakoś zapomniała pochwalić się tym cudownym działaniem na rzecz dobra swoich użytkowników. Dlaczego? Bo gdy klienci widzieli, że ich iPhone zamula, lecieli grzecznie do sklepu po nowszy model. Nie mając pojęcia o tym, że wystarczyłoby wymienić w obecnym akumulator, by wszystko wróciło do normy. Biznes się kręci 🙂

8. Nie mam żadnego telefonu na testy!

Święta to czas, który powinniśmy spędzać z najbliższymi, więc postanowiłem używać przez te kilka dni jednego z najbliższych mi telefonów 😉 Znaczy takiego, którego nie muszę za tydzień oddawać. Wybór padł na Huaweia Mate’a 10 Pro. Na razie nie żałuję, bo choinkowe zdjęcia robi znakomite. Sami zobaczcie:

Inna sprawa, że nie mam żadnego telefonu na testy w kolejce… Jeżeli chcielibyście bym sprawdził coś konkretnego, dawajcie znać. Tylko pamiętajcie, że recenzuję tylko telefony, które pojawiły się w sklepach już po erze tworzenia się węgla kamiennego. Staroci nawet znikąd nie wytrzasnę 😉

Jeszcze raz życzę Wam z całego serca Wesołych Świąt! A jeśli akurat Świąt nie lubicie, to… w sumie nie moja sprawa. Przyjmijcie grzecznie życzenia i nie marudźcie 🙂